Maj 19,2020

Rodzicielstwo RIE – okażcie swoim dzieciom trochę szacunku

Dzisiaj przyjrzymy się kolejnej nieco kontrowersyjnej metodzie rodzicielskiej – RIE (Resources for Infant Educarers). Metoda ta została opracowana przez Magdę Gerber – słynną wychowawczynię wczesnego dzieciństwa. Z uwagi na to, że jesteśmy fundacją edukacyjną, idea „educaring” zwróciła naszą uwagę i mamy nadzieję, że zwróci i waszą.

Niektórzy z was kojarzą pewnie film Dzieciak rządzi, w którym niemowlaki mają własną korporację, urządzają konferencje i w zasadzie ratują świat (nie widziałam go w całości, więc nie jestem stuprocentowo pewna co do tego ostatniego). Cóż, o ile część z was może myśleć, że to tylko film i prawdziwe dzieci zajmują się głównie płakaniem i spaniem, metoda RIE pokaże wam, że powinny one być traktowane z należytym szacunkiem i są niezwykle niezależne.

Trudno określić, jak niezależne powinny być dzieci – moją pierwszą myślą było, że naprawdę zarządzają własną korporacją, tak jak w filmie, ale okazuje się, że nie znajdziemy takich informacji w żadnych artykułach na temat RIE, więc chyba się myliłam. Natomiast to, co najczęściej się pojawiało, to twierdzenie, że dzieci potrzebują czasu do „samodzielnej” zabawy, i rodzice nie muszą być przy nich 24 godziny na dobę. Brzmi to całkiem nieźle, prawda? Dorośli wreszcie mieliby trochę czasu wolnego, podczas gdy ich dzieci zajęłyby się sobą.

Cóż, zanim ostatecznie stwierdzimy, czy rodzicielstwo RIE jest dobrym pomysłem, czy nie, zagłębmy się w temat nieco bardziej. Po przeczytaniu kilku artykułów dowiedziałam się, że najważniejszym pojęciem w tej metodzie jest szacunek – i, wiecie co, muszę się z tym zgodzić. Bez względu na to, w jaki sposób rodzice postanowią go okazywać, zdecydowanie powinien on być obecny – w końcu dzieci to konkretne jednostki, które być może jeszcze nie funkcjonują w pełni w społeczeństwie, ale nie są one jakimś „produktem”, mającym spełnić marzenia i pragnienia dorosłych. Gdzie jednak wyznaczyć granicę samodzielności? Czy powinniśmy zachęcać niemowlęta do robienia własnych zakupów i założenia konta na LinkedIn, żeby rozwijały swoje dziecięce kariery?

Rodzicielstwo RIE sugeruje komunikowanie dziecku naszych zamiarów (w ten sposób okazuje mu się szacunek, zamiast bezceremonialnie robić to, co się chce). Przykładowo, jeśli chcemy je nakarmić lub zmienić pieluchę, należy je o tym najpierw poinformować. W ten sposób dziecko uczy się bycia traktowanym z szacunkiem już od wczesnego wieku. Co więcej, należy pozwalać dzieciom na uczestniczenie w tych procesach tak bardzo, jak to możliwe (np. pozwolić dziecku – jeśli będzie już w stanie to zrobić – samodzielnie zdjąć spodnie przed zmienieniem pieluchy). W kwestiach nauki siadania, wspinania się czy raczkowania RIE sugeruje, aby dzieci uczyły się tych rzeczy same. Rodzice natomiast będą obserwować i zachęcać je, co przyczyni się do budowania ich pewności siebie. Nawet jeśli dziecko będzie miało problemy z dosięgnięciem zabawki lub po prostu zacznie płakać – nie należy mu pomagać. Kiedy osiągnie swój cel (np. dosięgnie zabawkę), rodzice powinni docenić jego niezwykły wysiłek za pomocą słów (w końcu dzieciaki rządzą). Dzieci są dzięki temu aktywnymi uczestnikami życia, a nie „pasywnymi obiektami”.

Mówiliśmy już sporo o strategii polegającej na pozwalaniu dzieciom na wypłakiwanie się w artykule dotyczącym metody Ferbera, ale powróćmy do niej jeszcze na chwilę. Rodzicielstwo RIE również sugeruje, że pozwalanie dziecku na płacz, bez uspokajania go, jest akceptowalne, o ile tylko ma zmienioną pieluchę, jest nakarmione itd. Tak jak wtedy wspominaliśmy – jest to dość kontrowersyjne, ponieważ istnieją dwa punkty widzenia – może to pomagać dzieciom w stawaniu się bardziej niezależnymi, ale może to też sprawić, że będą czuły się porzucone, licząc na czułość, jaką gwarantowało im łono matki.

Innym tematem, o którym już wcześniej wspominaliśmy w niniejszym artykule, jest pozwalanie dzieciom na samodzielną zabawę. Jest to bardzo istotna część bycia „educarerem”. Ponownie, w ten sposób uczą się one niezależności i zaczynają wykorzystywać wyobraźnię, a także odkrywają nowe umiejętności. Czy jednak nie jest tak – i jest to tylko moje osobiste przemyślenie – że niektóre dzieci są bardziej towarzyskie od innych? W końcu dorośli również mają różne potrzeby socjalne i nie każdy lubi spędzać zbyt dużo czasu samemu. Inną ważną rzeczą, którą trzeba mieć na uwadze, jest zapewnianie najmłodszym bezpiecznego środowiska do samodzielnej zabawy (muszę zaznaczyć, że dotyczy to wszystkich rodziców, nie tylko tych podążających za zasadami RIE). Magda Gerber (fundatorka RIE) jest także przeciwna większości współczesnych zabawek, ponieważ są one niezgodne z naturalnym rozwojem dziecka – „Grzechotki są pomysłem dorosłych: podnosisz coś i to wydaje dźwięk. Dlaczego wydaje dźwięk? Bo dorośli coś tam wsadzili”.

Entuzjaści metody RIE sugerują postawienie się w sytuacji niemowlaka (w znaczeniu bycia kimś, kto ma kłopot w komunikowaniu się ze światem) i zastanowieniu się, czy chcielibyśmy, aby nas szanowano, czy też nie. No to spróbujmy, co?

MOJA OPINIA NA TEMAT METODY RIE Z PERSPEKTYWY DZIECKA

Czas na samodzielną zabawę? Świetny pomysł! Wreszcie mogę trochę porzucać zabawkami! Okej, znudziło mi się. Hej, chce się ktoś ze mną pobawić? Okej, w takim razie sobie pośpię.

Czuję się trochę samotna – nawet nie umiem jeszcze czytać i nikt nie bawił się ze mną w akuku od 30 minut. Chce ktoś pooglądać ze mną Świnkę Peppę? Nie? Okej.

Podoba mi się za to, że wszyscy okazują mi trochę należytego szacunku.

Na pewno doceniam też, gdy mówi mi się, że moja pieluszka będzie za chwilę zmieniana – to w końcu dość intymny moment i chciałabym wiedzieć, co się dzieje. Jestem bardzo niezależnym dzieckiem. Jeśli chcecie zmienić moją pieluchę, proszę mnie o tym poinformować (mailowo lub osobiście).

Podsumowując – jako dziecko, popieram metodę RIE!

Okej, jestem z powrotem osobą dorosłą. Miło było być dzieckiem, ale trzeba dokończyć ten artykuł. Myślę, że pora przyjrzeć się paru badaniom.

Ogólnie rzecz biorąc, czytając prace dotyczące rodzicielstwa RIE, spotykałam się głównie z pozytywnymi opiniami. Traktowanie niemowlaka z szacunkiem pomaga w rozwijaniu jego naturalnych zdolności i pozytywnych cech, takich jak wytrwałość, zaufanie i, oczywiście, szacunek dla samego siebie i innych. Pojawiało się jednak kilka spornych kwestii – wiele osób nie zgadza się z pomysłem wypłakiwania się (rodzice mają nie reagować, gdy ich dzieci płaczą), a także z nieco kontrowersyjnym przekonaniem o  tym, że dzieci są niezależne od urodzenia. Jest też jeden ciekawy szczegół, na jaki natrafiłam – okazuje się, że Magda Gerber i wyznawcy jej metody wierzą, że kontakt fizyczny z niemowlęciem nie jest szczególnie istotny (dlatego też rodzicielstwo oparte na szacunku sugeruje bycie „obserwatorem” w życiu dziecka, a nie zasypywanie go uściskami i łaskotkami). Jednocześnie liczne badania (m.in. Touch Therapy Tiffany Field) dowodzą, że dotyk jest ważnym elementem budowania relacji z dzieckiem i zapewniania mu zdrowia psychologicznego. Gdy więc rodzice RIE przestają okazywać mnóstwo czułości, rezygnują oni także z mowy matczynej. To prawdopodobnie całkiem pozytywna strona bycia takim rodzicem. W końcu używanie słodkich, bezsensownych wyrazów może zaburzyć odpowiedni rozwój językowy u dziecka.

Upraszczając, wydaje mi się, że rodzicielstwo RIE ma z pewnością kilka dobrych pomysłów, z których większość rodziców mogłaby korzystać (np. okazywanie dziecku szacunku), ale jeśli przyjrzymy się dokładniej szczegółom, okaże się, że nadal jest tam sporo miejsca do dyskusji. To chyba wtedy najlepiej przydaje się intuicja rodzica, prawda?

Z racji tego, że zbliżamy się do końca artykułu, jak zwykle chciałabym was zapytać o wasze odczucia co do tego tematu. Czy rodzicielstwo RIE byłoby dobrym wyborem w waszej rodzinie?

Lada/tłumaczenie Konrad

Bibliografia
1) Wyjaśnienie rodzicielstwa RIE: https://youtu.be/ATlxEmqhDLc
2) Strona, która może przydać się tym, chcącym zastosować metodę RIE: https://www.janetlansbury.com
3) Książka Magdy Gerber Your Self-Confident Baby. How to Encourage Your Child’s Natural Abilities from the Very Start
4) https://www.mother.ly/child/what-is-rie-parenting/what-is-rie
5) https://www.vanityfair.com/style/2014/02/rie-parenting-trend-hollywood
6) Problemy z RIE: http://evolutionaryparenting.com/my-problems-with-rie/
7) Dobry artykuł dotyczący rodzicielstwa: https://www.washingtonpost.com/lifestyle/on-parenting/following-an-experts-parenting-method-can-be-great-but-dont-ignore-your-intuition/2019/04/22/ebe23022-6124-11e9-9412-daf3d2e67c6d_story.html
8) https://www.verywellfamily.com/rei-parenting-4771521
9) https://www.todaysparent.com/toddler/toddler-development/baby-talk-bad-for-toddler-development/

Źródło grafiki: https://pixabay.com/pl/   -Smith1727