Lut 18,2020

Dlaczego warto obejrzeć „Małe Kobietki” z dziećmi? Recenzja filmu

W 1868 Louisa May Alcott wydała książkę, która błyskawicznie podbiła serca amerykańskich czytelników. Po 150 latach powieść Alcott jest niezmiennie czytana, wystawiana na deskach teatru, ekranizowana, szeroko interpretowana i uwielbiana przez bibliofili na całym świecie.

W kinach możemy oglądać już (!) ósmą adaptację Little Women, tym razem w reżyserii doskonałej Grety Gerwig.

Film jest wzruszający, wolny od przemocy, rozlewu krwi i przekleństw. Zatem, wkładajcie ciepłe kurtki, bierzcie swoje dzieciaki i marsz do kina! Oto kilka powodów, dlaczego warto:

1. WOMEN POWER! W dziewczynach siła! W czasach gorsetów, krynolin i sztywnych reguł postępowania, nasze bohaterki (cztery siostry March: Amy, Jo, Meg i Beth) starają się wystosować swoją własną wizję przyszłości, zgodną z rytmem ich serc. Próbują odnaleźć się w patriarchalnym świecie, w przestrzeni, gdzie „małżeństwo jest ekonomicznym wyborem, gdyż dzieci i majątek kobiety stają się własnością męża”. Kobietkom towarzyszymy w dorastaniu, przyglądamy się jak opuszczają rodzinne gniazdo, wytyczają swoją ścieżkę życia.
2. SISTERS POWER! Każda z sióstr ma swój charakter i temperament, ale wszystkie darzą się ogromnym uczuciem. Można powiedzieć, że siostrzana miłość to główny protagonista obrazu. Dziewczyny kochają się bezwarunkowo, akceptują swoje wady, wspierają i stoją za sobą murem. Przedkładają szczęście rodzeństwa nad swoje własne. W dzisiejszych czasach „instant” to bardzo poruszająca i ważna cecha filmu.
3. MOTHER POWER! Marmee, czyli matka dziewczynek jest bardzo subtelna i ciepła. Nie krytykuje, nie ocenia, bardzo delikatnie prowadzi swoje córki i buduje ich kręgosłup moralny. Nie daje niepotrzebnych rad, po prostu tuli do siebie i tak trwa. Pomimo „wewnętrznego gniewu” stara się być zawsze uśmiechnięta i słoneczna. Laura Dern cudownie oddaje wielowarstwowość charakteru Marmee, jej radości i bolączki.
4. WORD POWER! Ach ten elegancki język! Może trochę sztuczny i nienaturalny, ale za to pełen szacunku, pokory, jedwabistości, kultury. Zatem, spieszę z naglącą kwestią: Dlaczego już się tak nie mówi?!
5. FRIENDSHIP POWER! Tutaj wkracza Laurie, najistotniejszy mężczyzna obrazu. Trochę rozpieszczony, trochę bujający w obłokach. Prawdziwy przyjaciel! Oddany, wpatrzony, wyrozumiały. Świetny kompan wszelkich zabaw, w szczególności tych aktorskich.
6. SAOIRSE AND FLORENCE POWER! Ronan fantastycznie oddała ducha charyzmatycznej Jo, a Pugh bezbłędnie wcieliła się w postać zepsutej Amy, która w jej wykonaniu nie jest już taka zepsuta! Jest wielobarwna, momentami wyrachowana, częściej rozsądna i twardo stąpająca po ziemi. Wspaniale się ogląda siostrzaną relację dwóch tak odległych biegunów.

PODSUMOWANIE:
Little Women to piękny film przesycony życiem. Autentyczny, ujmujący, uciekający od tanich chwytów, szybkiej akcji, prostego żartu. Świeży i lekki! Amerykańska klasyka w najlepszym wydaniu!
Zapraszamy do dyskusji poseansowej. Zapytajcie swoje dzieciaki:

1. Która z sióstr March jest im najbliższa? Którą cenią i dlaczego? Której nie lubią i dlaczego?
2. Która siostra najbardziej przypomina ich własną osobę?
3. Jakie wartości są dla sióstr March ważne? Czy „siostrzeństwo” jest dla dziewczyn istotne?
4. Która scena filmu podobała im się najbardziej/ najmniej? Która je rozweseliła? Która zasmuciła?
5. Czy pamiętają jakieś śmieszne sytuacje, w których brały udział z rodzeństwem lub przyjaciółmi? (przypomnijcie sobie kręcenie loków i przypadkowe spalenie pukla)
6. Co lubią w swoim rodzeństwie? A co jest trudne do akceptacji?

Bibliografia:
www.biography.com
www.wikipedia.org

Fotografia pobrana ze strony film.interia.pl

Leave Comment