Sie 06,2020

Borelioza i kleszczowe zapalenie mózgu, czyli kilka słów o kleszczach

Kleszcze są nieodłącznie związane z letnim wypoczynkiem, szczególnie na zalesionych terenach. Mogą występować także na łąkach, w parkach, a nawet przydomowych ogródkach. Podczas wakacji dzieci wyjeżdżają na obozy i spędzają więcej czasu na świeżym powietrzu, dlatego ryzyko złapania przez nie kleszcza wzrasta.

Kleszcze są aktywne już w temperaturze 7 stopni Celsjusza, dlatego w Polsce sezon zaczyna się wiosną i kończy późną jesienią. Na „złapanie”  kleszcza narażają nas właściwie wszystkie aktywności związane z wypoczynkiem na łonie natury:  biwakowanie, jazda na rowerze, spacer po lesie, zbieranie grzybów i jagód, bieganie, piesze wycieczki…

 

                                                                                           Źródło grafiki: www.dziennikwschodni.pl

 

Czy jest się czym martwić?

Kleszcze mogą być nosicielami wielu bakterii i wirusów, które wywołują różne choroby. Najistotniejsze dla mieszkańców Polski to kleszczowe zapalenie mózgu (KZM) i borelioza.

· KZM – kleszczowe zapalenie mózgu to choroba spowodowana przez wirusa, który „mieszka” w ślinie kleszcza.  Przenika on do naszego organizmu od razu po pokłuciu, dlatego ryzyko zachorowania nie zwiększa się wraz z czasem przebywania kleszcza w skórze. Choroba przebiega w dwóch etapach. Pierwszy jest bardzo podobny do grypy – mogą wystąpić: gorączka, ból głowy i stawów. U części chorych organizm zwalcza chorobę sam, ale u części rozwija się drugi etap. Charakteryzuje się on zajęciem przez wirusa centralnego układu nerwowego i  objawia się zaburzeniami świadomości, mowy, trudnościami w połykaniu i porażeniami kończyn.
W najpoważniejszych przypadkach może dojść do zaburzeń oddychania. U dzieci choroba przebiega zwykle łagodniej niż u dorosłych, rzadziej dochodzi do porażeń
i niedowładów. Nie należy jej jednak bagatelizować ponieważ, skutki mogą być poważne i ujawnić się dopiero po 3-5 latach.

Nie mamy leków na kleszczowe zapalenie mózgu, możemy tylko łagodzić objawy – zmniejszać ból i gorączkę. Najlepszą ochroną przed zachorowaniem jest szczepionka. Jest ona bardzo skuteczna. Żeby utrzymać ochronę przed zakażeniem konieczne jest przyjęcie 3 dawek szczepienia pierwotnego oraz dawkę przypominającą co 3-5 lat. Szczepionki zalecane są w określonych grupach zawodowych oraz osobom przebywającym
na obszarach endemicznych (w Polsce są to województwa warmińsko – mazurskie, podlaskie i lubelskie).

· Borelioza to choroba wywoływana przez bakterię, która żyje w jelicie kleszcza. Musi upłynąć trochę czasu nim zdąży się przedostać do naszego organizmu (kleszcz musi zwymiotować treścią znajdującą się w jego jelicie). Z tego powodu im szybciej kleszcz zostaje usunięty, tym mniejsze jest ryzyko zakażenia boreliozą. Pierwsze objawy pojawiają się od około tygodnia do nawet miesiąca od ukłucia przez kleszcza. Są, tak jak pierwszy etap KZM, podobne do grypy (bóle mięśni, stawów, gorączka). Bardzo charakterystyczny dla choroby jest rumień wędrujący – czerwona otoczka
z przejaśnieniem w środku (wędrujący, ponieważ powiększa się z dnia na dzień i jakby rozlewa wokół miejsca pogryzienia). Jest to objaw charakterystyczny, ale nie każda chora osoba będzie go miała. Szacuje się, że występuje u około 60% chorych. U dzieci przebieg choroby jest podobny jak u dorosłych.

W przeciwieństwie do KZM mamy skuteczne leki na boreliozę, która jest w pełni wyleczalna. Przechorowanie nie chroni nas jednak przed kolejnym zarażeniem.

 

Czy mogę coś zrobić, żeby zminimalizować ryzyko zachorowania?

Kleszcza można złapać praktycznie wszędzie. Podczas spaceru po mieście w parku, nawet w przydomowym ogrodzie. Ryzyko wzrasta z każdą naszą wizytą w lesie lub na łące. Najważniejsze jest oglądanie ciała i skóry głowy po powrocie do domu i jak najszybsze usunięcie kleszcza. Oprócz tego warto jest używać sprayów przeciwko kleszczom, (jednak nie zwalniają nas one z oglądania ciała). Najlepszą profilaktyką kleszczowego zapalenia mózgu jest szczepionka.

 

                                                                                       Źródło grafiki: www.high-med.pl

 

 

Co zrobić po ugryzieniu przez kleszcza? Jak go wyciągnąć?

Jest wiele mitów dotyczących wyciągania kleszcza: smarowanie oliwką, masłem, wykręcanie, przypalanie, wyciąganie gołymi rękami lub igłą… Wszystkie są nieprawidłowe, a nawet mogą być szkodliwe.

 

Usuwanie kleszcza krok po kroku:

1. Nie zwlekamy i nie czekamy na pomoc lekarską. Jest to zabieg higieniczny, nieinwazyjny, niewymagający wizyty u lekarza. W większości przypadków damy radę zrobić to sami.

2. Odkażamy skórę w okolicy wkłucia- przemywamy wodą z mydłem lub stosujemy środek odkażający np.: octenisept.

3. Za pomocą pęsety chwytamy kleszcza jak najbliżej skóry i mocno ciągniemy do góry.

4. Odkażamy ranę i uważnie ją obserwujemy przez kilka tygodni.

5. Koniecznie kontaktujemy się z lekarzem, jeśli wystąpią: zaczerwienie, obrzęk w miejscu wkłucia lub wokół niego lub objawy takie jak: wysoka gorączka, nudności i wymioty, bóle głowy lub zaburzenia czucia.

 

UWAGA: Może się zdarzyć, że nie wyciągniemy od razu całego kleszcza i jego część zostanie w skórze. Jeśli jest duża to próbujemy ją wyciągnąć pęseta. Jeśli jednak jest za mała i nie udaje nam się tego zrobić nie ma powodów do niepokoju. Zostawiamy ją w ranie, a skóra sama się oczyści podczas złuszczania naskórka.

 

W skrócie:

· Kleszcza możemy „złapać” wszędzie.

· Po każdej wizycie w lesie, łące i parku powinniśmy dokładnie oglądać siebie i dzieci.

· Po wyciągnięciu kleszcza powinniśmy się obserwować – jeśli wystąpią u nas objawy grypopodobne lub rumień wędrujący koniecznie powinniśmy się skontaktować z lekarzem.

· Warto rozważyć szczepienie na KZM, szczególnie swoich pociech.

 

Autor: Alicja Jodczyk

 

Źródła:
www.mp.pl
www.instalekarz.pl
www.kleszcze.info.pl
www.nfz.gov.pl
www.forumpediatrii.pl