Władysław Śmiałek

Władysław Śmiałek 7.01.1914-18.02.2003

 Władysław Śmiałek urodził się 7 stycznia 1914 r. w Jeziernej pow. Zborów (obecnie Ukraina). Zmarł 18 lutego 2003 r. w Tarnowie. Spoczywa na cmentarzu w Radlnej koło Tarnowa.

Mgr Władysław Śmiałek był harcmistrzem, pedagogiem, wychowawcą młodzieży, nauczycielem akademickim,  społecznikiem i oficerem I Pułku Strzelców Podhalańskich w Nowym Sączu. W 1939 roku, w stopniu dowódcy kompanii, uczestniczył w walkach frontowych z najeźdźcą hitlerowskim. Odznaczony Krzyżem Virtuti Militari. Za działalność konspiracyjną w roku 1942 najpierw jest więziony przez gestapo, potem przebywa w hitlerowskich obozach koncentracyjnych w Oświęcimiu, Flossenburgu i Dachau. Po wojnie aresztowany przez Komunistyczną Służbę Bezpieczeństwa. Absolwent studiów filozoficzno-społecznych na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz wydziału Psychologii na Uniwersytecie Warszawskim. Wieloletni wykładowca w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie. Ponad 20 lat pracy poświęcił opiece i wychowaniu paru tysięcy dzieci i młodzieży, ofiar tragedii wojennej, kierując Państwowym Domem Młodzieży (PDM) w Krzeszowicach. Odznaczony Medalem Edukacji Narodowej. Po wojnie zaangażowany społecznie współtworząc cmentarz kombatantów II wojny światowej: Narodowe Sanktuarium Starosądeckie oraz organizując uroczystości poświęcone poległym żołnierzom i byłym więźniom w Starym Sączu. Całe życie zaangażowany w działalność społeczną, harcerską i krajoznawczą, Honorowy Obywatel Starego Sącza. W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych organizator Studium Nauczycielskiego, najpierw w Krzeszowicach, potem w Tarnowie oraz Tarnowskiej Filii Warszawskiego Instytutu Nauk Pedagogicznych.

Harcerstwo

Władysław Śmiałek do harcerstwa wstąpił w maju 1928 r. Przyrzeczenie harcerskie złożył w styczniu 1929 r. Uczestniczył w wielu obozach harcerskich i wędrownych po Beskidzie Sądeckim, Pieninach i Spiszu. Od stycznia 1932 do 1935 roku był drużynowym Pierwszej Drużyny Harcerzy im. St. Witkiewicza w Starym Sączu. W kwietniu 1932 zdobył stopień „Harcerza Orlego”, a w lutym 1933 r. otrzymał stopień podharcmistrza. W roku 1934 Wł. Śmiałek prowadził starszo- harcerską „Błękitną Jedynkę” w Starym Sączu. Od 1935 r. był instruktorem Komendy Hufca Harcerzy w Nowym Sączu. W roku 1936 ukończył Seminarium Nauczycielskie i Szkołę Podchorążych Rezerwy w Nowym Sączu. W roku 1938 był komendantem zgrupowania Hufca Nowy Sącz w Szymbarku. Po wyzwoleniu z obozu koncentracyjnego w Dachau w 1945 roku, podejmuje pracę w Komitecie Polskim w Monachium organizując ZHP na terenie Niemiec. Zostaje komendantem Chorągwi ZHP ”Wisła” w Monachium. W listopadzie 1945r. otrzymuje stopień harcmistrza. Do kraju wraca w grudniu 1945 roku. Tu rozpoczyna pracę w zawodzie nauczycielskim. Uczy w szkole ćwiczeń i dalej prężnie działa na rzecz harcerstwa. Latem 1946r. organizuje pierwszy po wojnie obóz harcerski w Siemiałowicach, a następny w Mszanie Dolnej. Od czerwca 1947r. kieruje Referatem w Komendzie Hufca Harcerzy w Nowym Sączu.

II wojna światowa

Władysław Śmiałek w kampanii wrześniowej uczestniczył jako oficer i dowódca kompanii I Pułku Strzelców Podhalańskich. Za dowodzenie i bohaterską obronę, przed Niemcami, w miejscowości Bircza otrzymuje Krzyż Srebrny Orderu Virtuti Militari. Na posterunku wojennym trwa do 19 września 1945 roku, kiedy to wraz z całym pułkiem dostaje się do niewoli. Pod koniec września ucieka z jenieckiego transportu i wraca do Nowego Sącza, aby czynnie włączyć się w ruch oporu przeciw okupantowi. Używa pseudonimów „Sawa”, ”Szaweł”, Szawłowicz”. Uczestniczy w konspiracji jako komendant placówki ZWZ „Zofia” w Zawadzie. W dniu 7 listopada 1942 r. zostaje aresztowany, uwięziony w Nowym Sączu i Tarnowie, a następnie osadzony w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu, skąd trafia do obozów we Flossenburgu potem w Dachau. Zmuszony przez Niemców do pracy w obozowej poczcie ma dostęp do radia. Wykorzystuje fakt, że esesmani słuchają wiadomości i znając biegle język niemiecki rozumie ich treść. Z narażeniem życia kolportuje uzyskane wiadomości wśród więźniów. Udziela wszechstronnej pomocy współwięźniom, podtrzymuje ich na duchu, dostarcza leki, które znajduje w zniszczonych przesyłkach nieżyjących już ludzi. Pomaga chorym na tyfus, którymi nikt nie chciał się zaopiekować. Sam zaraził się tą straszną chorobą i omal nie stracił życia. Po wyzwoleniu obozu w Dachau przez Amerykanów w dniu 29 kwietnia 1945 roku trafia do szpitala. Jest bardzo chory i nieprzytomny przy wzroście 185 cm waży 42kg. Do kraju i do rodzinnego Starego Sącza wraca w grudniu 1945 roku. Po paru dniach przychodzi po niego Komunistyczna Służba Bezpieczeństwa. Przyczyną – jego półroczny pobyt w Niemczech. Był przetrzymywany i przesłuchiwany jak przestępca w więzieniach w Krakowie i w Warszawie. Po paru miesiącach wypuszczony na wolność, od razu rozpoczyna aktywność powojenną.

 

Państwowy Dom Dziecka w Krzeszowicach

We wrześniu 1947 roku zostaje kierownikiem pedagogicznym Państwowego Zakładu Wychowawczo Naukowego (PZWN) później Państwowego Domu Młodzieży (PDM) im. Tadeusza Kościuszki, mieszczącego się w Pałacu Potockich w Krzeszowicach koło Krakowa. Pierwszym dyrektorem i pomysłodawcą placówki był Stanisław Jedlewski, który odszedł do pracy pedagogicznej w Warszawie. Władysław Śmiałek obejmuje stanowisko dyrektora i przez kolejne 20 lat samodzielnie kieruje Krzeszowickim Domem Młodzieży. Wdrożył w tej placówce system wychowawczy-opiekuńczy opierający się na sprawdzonych metodach zapożyczonych z harcerstwa. W PDM, w pałacu Potockich w Krzeszowicach jednocześnie mieszkało ok. 300 osób, głównie sieroty i półsieroty ze Lwowa i Warszawy. Całą młodzież w Domu Młodzieży, podzielił na dziesięć gromad, na czele, których postawił starostów i ich pomocników, tzw. pisarzy. Wzorowane to było na tradycyjnym podziale drużyn harcerskich z drużynowymi i przybocznymi. Codziennie odbywały się uroczyste apele wzięte z harcerskiego ceremoniału. To była forma zewnętrzna, ale dużo istotniejsza była atmosfera, którą Dyrektor konsekwentnie budował. Idea szacunku dla drugiego człowieka, choćby najmłodszego, zasady braterstwa, tolerancji i wzajemnej pomocy były podstawą współdziałania. Wychowankom wpajana była prawdomówność i uznanie dla zaradności oraz samodzielności. Dyrektor Śmiałek zwany „Tatuńciem”, „Chłopczykiem”, miał wielkie uznanie u młodzieży, był bardzo lubiany. Często w różnych porach dnia przebywał ze swoimi wychowankami i jako doskonały gawędziasz z wielkim poczuciem humoru opowiadał im o różnych sprawach życiowych oraz swoich przeżyciach. Młodzież chętnie rozmawiała z nim jak z ojcem. Krzeszowicki Dom dawał poczucie bezpieczeństwa, którego tak brakowało w czasie wojny. W procesie wychowawczym dużą uwagę przywiązywano do dbania o urodę i estetykę wnętrz pałacowych. Dla rozwoju duchowego ważnym miejscem w PDM była duża pałacowa biblioteka. Zwyczajem stało się zapraszanie ciekawych ludzi ze świata kultury, muzyki oraz podróżników itd. Wychowankowie realizowali się również w rozmaitych kółkach zainteresowań. Szczególną rolę odgrywał piękny park otaczający pałac. Młodzież systematycznie porządkowała tereny parkowe czując bliskość z przyrodą. Uprawiano także ogródek. W okresie wakacyjnym były organizowane obozy i kolonie między innymi w Kosarzyskach i Suchej Strudze (Podhale), ale także w innych częściach Polski. Dużą rolę przywiązywano do uprawiania sportu. Po maturze wszyscy wychowankowie rozpoczęli samodzielne życie. Większość skończyła studia , część została przy wyuczonym w liceach zawodzie ( w Krzeszowicach było Liceum Ogólnokształcące, Technikum Drzewne, Liceum Pedagogiczne). Młodzież, Krzeszowicki Dom traktowała jak własny, a koleżanki i kolegów niczym rodzeństwo. Wraz z Dyrektorem Śmiałkiem pracowała zgrana i serdeczna kadra wychowawców i innych pracowników, którzy stanowili doskonały zespół sprawiając, że młodzież czuła się tu jak we własnej rodzinie.

Część wypowiedzi jednej z wychowanek p. Janiny Znamirowskiej napisanej w pośmiertnym pożegnaniu Wł. Śmiałka: „ Z jego postaci emanowała siła i coś, co budziło sympatię i zaufanie. To wrażenie pogłębiał sposób formułowania myśli(był utalentowanym gawędziarzem), świetnie ustawiony głos, specyficzny półuśmiech, żywa inteligencja i co ważne, poczucie humoru, a przede wszystkim umiejętność słuchania ludzi. To był ten rzadki typ człowieka- prawdziwego pedagoga umiejącego współbrzmieć z innymi ludźmi. Był w pełni otwarty na drugiego człowieka. Miał ”klucze” do otwierania wychowanków zarówno w cenionych indywidualnych rozmowach, jak i na apelach, gdy przemawiał do całej społeczności, gdzie były omawiane codzienne sprawy i poważne problemy. Zawsze uczył nas patrzeć na nie z szerszej perspektywy. Nie tylko „ja” i „moje przeżycia, ale „my” i „nasze” sprawy, sukcesy, porażki, czy „wspólne zmartwienia.”

Byli wychowankowie z największym szacunkiem oceniali system wychowawczy opracowany przez Dyrektora, bo stworzył on wspólnotę młodzieżową bliską sobie. Najlepszym dowodem są niezwykle silne związki przyjaźni utrzymywane do dziś. Uważali, że Władysław Śmiałek był wizjonerem – wychowawcą, a dla wielu pozostał na całe życie Przyjacielem i Mistrzem.

 

Studium Nauczycielskie

W latach sześćdziesiątych w pałacu Potockich w Krzeszowicach, pod kierownictwem Wł. Śmiałka, oprócz Domu Dziecka funkcjonowało wielowydziałowe Studium Nauczycielskie (SN). Jednym z kierunków nauczania była Opieka nad dzieckiem oraz Nauczanie początkowe przygotowujące do pracy w domach dziecka. Studenci mieli w pałacu sale wykładowe oraz pokoje akademickie. Wielu wykładowców, którzy tu pracowali to profesorowie uniwersyteccy przyjeżdżający na wykłady z różnych uczelni. Wykładali też wychowawcy z krzeszowickiego PDM-u. W 1967 r. mgr Władysław Śmiałek przeniósł się do Tarnowa gdzie objął kierownictwo Studium Nauczycielskiego. Uczelnia z czasem zamieniła się w Centrum Doskonalenia Nauczycieli jako Filia Warszawskiego Instytutu Nauk Pedagogicznych. Równocześnie był wykładowcą w Krakowskiej Wyższej Szkole Pedagogicznej prowadząc wykłady z Pedagogiki Opiekuńczej i przygotowując wielu znakomitych wychowawców. Został odznaczony Medalem Edukacji Narodowej.

 

Pamięć wychowanków o Domu Dziecka w Krzeszowicach

Dawni wychowankowie z Państwowego Domu Młodzieży w Krzeszowicach byli do jego śmierci w stałym kontakcie ze swoim Wychowawcą i Przyjacielem Władysławem Śmiałkiem. Odwiedzali „Tatuńcia” , pisali listy, na które zawsze odpowiadał, radzili się w różnych sprawach jak radzi się ojca. Dyrektor Śmiałek znał ich historie rodzinne. Traktował swoich byłych wychowanków jak swoje dzieci i przyjaciół.

– W roku 1984 powstała książka pt: „Mieliśmy kilkaset sióstr i braci”. Jej redaktorami byli dawni wychowankowie: Ryszard Abramowicz, Stefan Bratkowski i Roman Wójcik. Wydawnictwo: Książka i Wiedza Warszawa 1984 r.

– W roku 2007 wdzięczni wychowankowie PDM odsłonili tablicę pamiątkową na dziedzińcu pałacu w Krzeszowicach.

 

Drugą książkę wydano w 2016r. pt: „Nasz Dom w Krzeszowicach” autorstwa Koła Byłych Wychowanków, PDM i PDDZ w Krzeszowicach. Redakcją zajął się były wychowanek p. Maciej Szaszkiewicz. Wydanie zbiegło się z 70 – leciem powstania placówki, które miało miejsce 24 wrześniu 2016 roku.

– Dnia 24 września 2016 r. staraniem byłych wychowanków PDM nadano jednej z ulic w Krzeszowicach imię Władysława Śmiałka.

 

 

Przygotowała  Ewa Zientara z domu Śmiałek 

Wykorzystano wypowiedzi byłych krzeszowickich wychowanków w różnych opracowaniach oraz  wspomnienia własne. Zdjęcia pochodzą z archiwum rodzinnego.

Warszawa, listopad 2017 rok